Zakochana w szyciu

Moja przygoda z szyciem zaczęła się trochę inaczej, niż by się wydawało. Będąc w domu z dziećmi, miałam dużo wolnego czasu. Tak, tak, dużo wolnego czasu. Zaczęłam szukać sposobu na jego wykorzystanie i tak się zaczęło. Najpierw jedna maszyna, potem druga i kolejna. Najpierw szyłam czapki, kominy i pościele. Szybko okazało się, że to mi nie wystarcza. Zaczęłam uczyć się szycia. I tak zaczęły powstawać kolejne nerki, torebki czy plecaki. Szycie ubrań wyszło samo. Jakoś tak. W międzyczasie ukończyłam kurs szycia dla początkujących oraz  dla średniozaawansowanych.

Bardzo szybko zrozumiałam, że szycie to mój sposób na wszystko. Jak jestem szczęśliwa – szyję. Jak jestem smutna – szyję.

Po prostu jestem Zakochana w szyciu.

Galeria

Blog

Pierwsza z sześciu

Nawet nie wiedziałam że tak szybko zleciał ten miesiąc. Tym sposobem mamy już październik. Coraz bliżej do końca roku , do świąt a nawet coraz

Czytaj dalej »

Newsletter

Zapisz się do mojego Newslettera i otrzymaj w prezencie e-book “Jak samodzielnie uszyć scrunchie?”. Dodatkowo będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych postach na blogu.