Lepiej późno niż wcale…..

Jak to często u mnie bywa ciężko jest coś zaplanować . No może nie zaplanować ale po prostu trzymać się planów . Oczywiście tak jest i tym razem. Miałam pojawić się dziewiątego a mamy dziś trzynasty ( ha dobrze że nie piątek). Lepiej późno niż wcale .

W tym miesiącu również obdarowałam osobę , ba nawet dwie . Zawsze chciałam uszyć serwetę na stół , bieżnik z tak zwaną ramką. Taką aby po obu stronach serweta miała ładne wykończenie . Dla pierwszej osoby szyłam mega dużą zasłonę w nietypowym kształcie , a że zostało mi kawałek materiału uszyłam dwie pomarańczowe serwety.

 

Drugą osobą jest nasz bliski przyjaciel dla którego szyłam czerwony obrus na świąteczny stół. No i podobna sytuacja bo z resztek materiału powstały dwie serwety.

Z tego co mi wiadomo obie osoby są zadowolone z prezentów . Święta coraz bliżej , pracy coraz więcej co będzie w następnym miesiącu ? Nie wiem . Ale wiem jedno , na pewno warto!

 

A tak już całkiem w innym temacie ostatnio usłyszałam że powinnam pozwolić aby inni mnie ocenili. Absolutnie się z tym nie zgadzam ale to długi temat już na osobny wpis. Jednak mam do Was pytanie .

Kiedy kończy się pewność siebie a zaczyna zadzieranie nosa? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Do zobaczenie w następnym kliknięciu za jakiś czas

 

O mnie

o mnie Katarzyna - Zakochana w szyciu

Mam na imię Kasia i jestem Zakochana w szyciu. Żona, matka, miłośniczka zwierząt i natury. A do tego krawcowa z pasją. Zapraszam do kontaktu.

3 odpowiedzi

  1. Twój tekst inspiruje do tego, by nie tracić nadziei i śmiało realizować swoje cele, nawet jeśli początkowo wydaje się, że jest już za późno. Każdy moment jest dobry, by zacząć nowy rozdział i dążyć do tego, co naprawdę nas napędza.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

o mnie Katarzyna - Zakochana w szyciu

Mam na imię Kasia i jestem Zakochana w szyciu. Żona, matka, miłośniczka zwierząt i natury. A do tego krawcowa z pasją. Zapraszam do kontaktu.