No bo mam za dużo czasu….

maszyna do szycia Juno - Zakochana w szyciu

I tak zaczęła się moja historia. Tak po prostu będąc w domu z dzieckiem, miałam sporo czasu, więc zaczęłam szukać sposobu na to, aby przetrwać kolejny dzień. Zaczęłam szukać sposobu na siebie. Kupiłam pierwszą maszynę do szycia i była to Juno by Janome E1015.

Bardzo prosta w obsłudze i budowie. Szybko okazało się, że to jednak dla mnie za mało, więc przyszedł czas na kolejną, tym razem już dużo bardziej wymagającą i skomplikowaną. Kupiłam Singer Curvy model 8770 i szyję na niej do dziś. Ale wiecie co ? Teraz już wiem, że potrzebuję coś więcej i rozglądam się za nową przemysłową maszyną. No i oczywiście na zdjęciu mój artystyczny nieład.

 

 

Ale to nie koniec mojego parku maszynowego. Przy szyciu ubrań lub bardziej przy ich wykańczaniu bardzo pomocny jest owerlok. Mój jest 4-nitkowy, czyli bardzo wystarczający jak na tę chwilę. Mój owerlok to Merylock 848 DSA. Sprawdza się w 100 procentach, choć pewnie kiedyś przyjdzie czas na zmiany.

 

 

Jest jeszcze jedna maszyna, która była prezentem od męża. To prawdziwy kombajn wśród moich maszyn, czyli przemysłowa maszyna do szycia ciężkiego. Z potrójnym transportem i szybkością błyskawicy. Choć na początku bałam się tej prędkości to szybko stała się ona moją cudowną Oleńką, czyli Olisew Old 206H. Ta maszyna przeszyje wszystko nawet palce (choć nie moje).

Niedawno do mojego parku dołączyła kolejna „zabawka”. Jest to Siruba DL7200. I chyba stało się już tradycją, że mam maszyny, które dostaje w prezencie od męża. I jak go nie kochać?

Czy to już wszystko? Absolutnie nie. Mam jeszcze 2 maszyna takie bardzo stare, które mają swoją duszę i piękny wygląd i już niedługo będą cieszyć oko na swoim honorowym miejscu. I tak dobiega końca opowieść o moich maszynach. Mam nadzieję, że podoba się Wam taka forma prezentacji i już niedługo powstaną inne równie ciekawe tematy.

O mnie

o mnie Katarzyna - Zakochana w szyciu

Mam na imię Kasia i jestem Zakochana w szyciu. Żona, matka, miłośniczka zwierząt i natury. A do tego krawcowa z pasją. Zapraszam do kontaktu.

2 odpowiedzi

  1. Nie znam lepszej krawcowej. Nie ma dla niej rzeczy niemożliwych. A rzeczy są unikatowe i nosi się je z niezwykłą przyjemnością i to latami❤ Dziękuję Kasiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

o mnie Katarzyna - Zakochana w szyciu

Mam na imię Kasia i jestem Zakochana w szyciu. Żona, matka, miłośniczka zwierząt i natury. A do tego krawcowa z pasją. Zapraszam do kontaktu.